Menu

Laik Sportowy

Nie mogę! Od urodzenia jestem fanem POLSKIEJ piłki nożnej, naszej rodzimej nie jakiś Realów, Barcelon czy innych Arsenalów. Mam swój pogląd, mam swoje opinie o drużynach z Ekstraklasy, Nice I Ligii i niższych... Coś Wam o tym napiszę.

Kończy się Liga i znowu 2 miesiące posuchy...

laiksportowy

Ekstraklasa i Nice I Liga powoli dobiega końca. Szkoda! Serio. 

Mimo iż 99% społeczeństwa uważa, że nasza Polska liga niezależnie od szczebla jest nudna, żenująca, kopana, niewarta uwagi i ogólnie fee, fuj i inne obrzydlistwa, to nadal przynajmniej 2/3 z tej wymienionej grupy nadal ogląda co weekend zmagania naszych klubów. To chyba jak z Dico Polo, bo każdy jako wielki strateg zna się na rzeczy, pisząc opinie o minionym wydarzeniu, meczu nie wiem np. Lecha z Lechią wyrzuca tony pomyj - a przecież nikt tej naszej kopanej ligi nie ogląda...

Oglądamy a jakże! A nawet kibicujemy, szczególnie tym naszym, drużynom które w pewien sposób jak to się mówi nosimy w sercu. Jaką noszę ja? 

Jest ich kilka, bo zamykanie się tylko na jedną albo na tą, z którą akurat w danej dekadzie kibole mają sztamę to zbyt zawałotwórcze podejście. Uważam, że fajnie jest kibicować również zespołom z lig okręgowych, osiedlowych, z miast i nawet wsi, z którymi po prostu nas coś łączy. Dlatego i moja lista nie zamyka się na numerze jeden. Szybki przegląd drużyn, które od mnie dostają prawie zawsze "lajka" w górę za każdy wygrany mecz, czy awans do wyższej ligi. 

 

I. GÓRNIK ZABRZE - od zawsze i pewnie na zawsze. Nie ważne że ostatnie mistrzostwo zdobyli kilka miesięcy przed moimi urodzinami. Najważniejsze, że wychowałem się w tym mieście i że mogę się integrować z tą liczną grupą kibiców z całego świata. (O Górniku innym razem - najlepiej po 33 kolejce Nice I Ligi :) ) 

II. SANDECJA Nowy Sącz - dziwne? Będzie dziwniej! :D W Nowym Sączu studiowałem, z Sądecczyzną jestem w pewien sposób związany. To miasto wielu moich znajomych, ale także i jedno z większych miast w okolicy miejscowości z której pochodzę. 

III. LIMANOVIA Limanowa - robi się dziwniej. Dwie najbardziej znienawidzone przez siebie drużyny w Beskidzie Wyspowym. A jednak! W końcu urodziłem się 1,1km od stadionu... wróć boiska Limanovi. Jak tu nie kibicować drużynie, która swego czasu bardzo ładnie poradziła sobie w Pucharze Polski. 

IV. TERMALICA Bruk-Bet Nieciecza - nie mam zupełnie nic do tej drużyny. Byłem raz na stadionie - fakt robi wrażenie szczególnie w sierpniu kiedy już te wszystkie żniwa w okół stadionu mają miejsce. Super! Im kibicuję za upór i pokazywanie, że niekoniecznie wielkie pieniądze i wielkie miasta mogą cokolwiek pokazać w piłce nożnej. Oczywiście spuścili Górnika do I Ligi, wtedy ich nie lubiłem ale prawda jest taka, że Górnik sam się tam spuścił. 

V. HART Tęgoborze - Google Maps w ruch. Gdzie to kurde jest? :D Całkiem niedaleko Nowego Sącza, na trasie z Krakowa, nad Jeziorem Rożnowskim. Walczaki z miejscowości słynącej z sadów i dużej przedsiębiorczości całkiem dobrze sobie radzą w Nowosądeckiej A klasie, ocierając się kiedyś o wyższy szczebel. Jak to w takich ligach wszyscy wszystkich znają... na bramce stoi np. niskiego wzrostu "Kibel", jest śmiech przy jego interwencjach, ale chyba o to chodzi by pójść w niedzielę na mecz nie zależnie od poziomu ligi, przeciwnika itp i w miłym towarzystwie spędzić 2 godziny na kibicowaniu dobremu widowisku. 

1% swojej uwagi zwracam jeszcze na Lecha Poznań (tata), Wisłę Kraków (żona, teść i szwagier), GKS Katowice (sztama), Polonia Bytom (bo szkoda mi klubu, który powinien grać przynajmniej na poziomie I Ligii z powodzeniem

Kończą się więc te nasze Polskie Ligii... Za chwilę będziemy musieli się skupić na innych dyscyplinach, F1 itd kolejne dwa miesiące. Jakie wnioski jakie opinie o tym jeszcze nie raz pewnie napiszę, co myślę o tej całej reformie Ekstraklasy w 2013 roku, podziale punktów i ilości drużyn w każdej z Lig. O telewizjach które mają prawa do transmisji, ale tak na prawdę to lecą w kule z kibicami, o poziomie i pomyśle na jego zwiększenie (chociaż z drugiej strony po co), o właścicielach klubów, o sponsorach, o licencjach i stadionach. O niższych ligach, o tym co tam sie dzieje w każdej z szatni a co powinno się dziać, o tym jak krótkowzroczne są niektóre kluby, o tym jak w 90% przypadków kluby będące własnością miasta wychodzą na tym jak Zabłocki na mydle, o tym że czasem warto spaść do najniższej ligi, tylko po to by zbudować mocną drużynę od nowa, o tym że zaufanie młodzieży ma większe korzyści dla drużyny, klubu niż to ciągłe wykupowanie nazwisk niezwiązanych niczym po za wypłatą z klubem... i wiele innych przemyśleń i propozycji, które będziesz mogła, mógł tu przeczytać jeśli tylko będziesz miała, miał na to ochotę :)

Jestem tylko Laik'kiemSportowym  

© Laik Sportowy
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci